Spółka z o.o.

Rozdzielność majątkowa a dziedziczenie mieszkania firmowego

Jako przedsiębiorcę, z pewnością nurtuje Cię pytanie – kto w przypadku Twojej śmierci odziedziczy mieszkanie, które zakupiłeś na swoją jednoosobową działalność gospodarczą? Zwłaszcza, że podpisałeś z żoną intercyzę, a więc panuje pomiędzy wami rozdzielność majątkowa. Czy z takim trudem wypracowany przez Ciebie majątek, przypadnie jej w udziale? Tak, czy inaczej, najpierw musisz sobie odpowiedzieć na pytanie… Czy przedsiębiorstwo wchodzi w skład spadku? Samo pojęcie „przedsiębiorstwa” jest bardziej skomplikowane, niż myślisz. Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego, jest ono zorganizowanym zespołem składników niematerialnych i materialnych przeznaczonym do prowadzenia działalności gospodarczej i obejmuje w szczególności: indywidualizujące go lub jego wyodrębnione części oznaczenie, którym jest nazwa przedsiębiorstwa, czyli popularna „firma”, własność należących do niego nieruchomości lub ruchomości, w tym wszelkich urządzeń, materiałów, towarów i wyrobów, oraz inne prawa rzeczowe do nieruchomości lub ruchomości, na przykład użytkowanie wieczyste czy zastaw, prawa wynikające z umów najmu i dzierżawy nieruchomości lub ruchomości oraz prawa do korzystania z nich, które wynikają z innych stosunków prawnych, wierzytelności, prawa z papierów wartościowych i środki pieniężne, koncesje, licencje i zezwolenia, patenty i inne prawa własności przemysłowej, majątkowe prawa autorskie i prawa pokrewne o takim charakterze, tajemnice przedsiębiorstwa, księgi i dokumenty związane z prowadzeniem działalności gospodarczej. Wszystkie te składniki wchodzą w skład spadku po zmarłym przedsiębiorcy, gdyż stanowi on ogół praw i obowiązków majątkowych, przysługujących spadkodawcy w chwili jego śmierci i podlegających dziedziczeniu. Jest to tzw. masa spadkowa. Spadek stanowią więc przysługujące spadkodawcy: aktywa, a więc czynne zasoby majątkowe w postaci, na przykład nieruchomości, w tym mieszkanie firmowe, gotówki, akcji, mienia prowadzonego przedsiębiorstwa, etc., pasywa, czyli zobowiązania o charakterze majątkowym, tzw. długi spadkowe, takie jak kredyty, pożyczki, zaległości podatkowe, także te, które są związane z wykonywaną przez zmarłego działalnością gospodarczą. W tym miejscu trzeba uczynić ważne zastrzeżenie – dziedziczenie zapewnia przejście na spadkobierców majątku firmy, jednakże nie zapewnia dalszego jej istnienia, poprzez kontynuację jej działalności pod tym samym szyldem. Śmierć przedsiębiorcy powoduje bowiem wygaśnięcie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej. Jest na to jeden sposób – ustanowienie przez spadkodawcę tzw. zarządu sukcesyjnego, o czym szczegółowo pisałem w artykule pt. „Czy jest możliwe dziedziczenie jednoosobowej działalności gospodarczej w konkubinacie?” LINKKKKKK Jakie są zasady dziedziczenia majątku firmy przez współmałżonka? Polskie prawo przewiduje dwa porządki dziedziczenia: testamentowy, ustawowy. W pierwszym z nich decyduje suwerenna wola spadkodawcy wyrażona w sporządzonym przed śmiercią testamencie, w drugim zaś przepisy Kodeksu cywilnego. Który sposób sukcesji będzie zastosowany, rozstrzyga sam spadkodawca, gdyż jeśli sporządzi on ważny, a więc zgodny z obowiązującymi przepisami prawa testament, wówczas dziedziczenie odbędzie się na zasadach i w kolejności określonej właśnie w jego treści. Jeśli nie – wówczas zastosowanie znajdą zasady dziedziczenia ustawowego. Dziedziczenie testamentowe Jeśli chcesz, aby małżonek w całości odziedziczył majątek firmy powinieneś sporządzić testament, w którym wskażesz go jako jedynego spadkobiercę, a więc powołasz do całości spadku. Co istotne, gdy spadkodawca w treści testamentu wskazał pewną osobę, która dziedziczy po nim przedmioty majątkowe, a wyczerpują one prawie całą wartość spadku, to w razie wątpliwości traktuje się ją nie jako zapisobiercę, lecz spadkobiercę powołanego do całej schedy. Musisz także wiedzieć, że testament nie musi obejmować całego majątku spadkodawcy, może on bowiem rozporządzić tylko częścią swoich aktywów, na przykład właśnie majątkiem prowadzonego przez Ciebie przedsiębiorstwa. W takim przypadku, w odniesieniu do pozostałej części masy spadkowej, zastosowanie będą miały zasady dziedziczenia ustawowego. Zaznaczyć należy, że aby sporządzić ważny testament, musisz dysponować tzw. zdolnością testowania. Musisz więc: posiadać pełną zdolności do czynności prawnych, a więc mieć ukończone osiemnaście lat i nie być ubezwłasnowolniony w żadnym stopniu, a więc całkowicie lub częściowo, mieć możliwość złożenia swobodnego oświadczenia woli, wolnego od jakichkolwiek zewnętrznych nacisków, gdyż nie możesz działać pod wpływem błędu czy groźby, sporządzić swoją ostatnią wolę w sposób w pełni świadomy, a więc być wolny od wszelkich wad swojego stanu psychicznego. Zapis Innym sposobem przekazania majątku przedsiębiorstwa Twojej żonie, bez „eliminacji” innych spadkobierców, jest uczynienie przez Ciebie: zapisu testamentowego, zwanego zapisem zwykłym, zapisu windykacyjnego. Pierwszy z nich polega na tym, iż spadkodawca zobowiązuje spadkobiercę testamentowego albo ustawowego do określonego świadczenia majątkowego na rzecz wskazanej osoby – tzw. zapisobiorcę – w tym przypadku Twojej żony. Obowiązek spełnienia określonego świadczenia może zostać nałożony także na osobę uprawnioną z tytułu zapisu – jest to tzw. zapis dalszy. Skutkiem prawnym ustanowienia przez Ciebie zapisu zwykłego jest powstanie w chwili otwarcia spadku stosunku zobowiązaniowego pomiędzy spadkobiercą lub zapisobiorcą obciążonym zapisem a zapisobiorcą, a więc Twoją „lepszą połową”. Oznacza to, że nie powodują one natychmiastowego przejścia własności majątku przedsiębiorstwa na uprawnionego. Zapisobiorca więc może jedynie żądać ich przeniesienia na siebie przez spadkobiercę. Z kolei zapis windykacyjny umożliwia Ci podjęcie decyzji o podziale spadku, poprzez konkretne wskazanie, jakie przedmioty przypadną określonym osobom. Tym samym, możesz uczynić jego przedmiotem właśnie majątek Twojego przedsiębiorstwa. Zapisobiorca, a więc Twoja żona, nabywa je już z chwilą otwarcia spadku, wywołuje on więc niejako bezpośredni skutek. Zastrzec przy tym należy, iż będzie ona musiała jeszcze złożyć, podobnie jak spadkobierca, oświadczenie co do przedmiotu zapisu w okresie sześciu miesięcy od chwili, gdy dowiedziała się o ustanowionym na jej rzecz zapisie windykacyjnym. Jeżeli do tego nie dojdzie, zapisobiorca jest traktowany tak, jakby zapis przyjął. Musisz pamiętać o tym, iż aby dokonać skutecznie zapisu windykacyjnego, testament musi być sporządzony w formie aktu notarialnego. Dodać trzeba, że dokonując zapisu windykacyjnego, możesz powołać wykonawcę testamentu do sprawowania zarządu przedsiębiorstwem do czasu jego objęcia we władanie przez swoją żonę. Dziedziczenie ustawowe Porządek dziedziczenia ustawowego określony jest nie wolą spadkodawcy, ale przepisami Kodeksu cywilnego. Zachodzi ono wtedy, gdy: spadkodawca nie sporządził testamentu, testament obejmował jedynie część majątku spadkowego, spadkobiercy testamentowi spadek odrzucili, testament powstał, jednak został uznany za nieważny. Spadkobiercy ustawowi są podzieleni na grupy dochodzące kolejno do dziedziczenia. Powinieneś przy tym wiedzieć, że małżonek spadkodawcy zajmuje pozycję uprzywilejowaną w pod względem zasad dziedziczenia oraz wielkości udziału w spadku. I tak: w pierwszej kolejności powołane do spadku są z dzieci spadkodawcy oraz pozostający przy życiu małżonek. Dziedziczą oni, co do zasady, w częściach równych, ale udział przypadający małżonkowi nie może wynosić mniej niż jedną czwartą całości spadku, jeżeli spadkodawca nie pozostawił zstępnych, do dziedziczenia po nim dochodzi małżonek oraz rodzice, w przypadku, gdy choćby jedno z rodziców nie dożyło otwarcia spadku, to jego udział w spadku przypada rodzeństwu spadkodawcy, zarówno przyrodniemu jak i rodzonemu. Z kolei, jeżeli któreś z rodzeństwa nie dożyłoby otwarcia spadku to udział przypada jego zstępnym, przy czym, wielkość udziału małżonka dziedziczącego w zbiegu z rodzicami bądź rodzeństwem spadkodawcy wynosi jedną drugą całości spadku. Czy małżonek może zostać jedynym spadkobiercą ustawowym? Taka sytuacja może mieć miejsce, jednak jest bardzo rzadka. Małżonek odziedziczy bowiem cały spadek jedynie w przypadku, gdy spadkodawca nie pozostawi po sobie zstępnych, rodziców ani rodzeństwa i nie występują też ich zstępni. Testament czy ustawa? Możesz zastanawiać się, co jest z Twojego punktu widzenia lepsze – sporządzenie przez Ciebie testamentu, czy też zdanie się na dziedziczenie ustawowe? Otóż, w przypadku dziedziczenia testamentowego Ty, jako przedsiębiorca, masz pełną kontrolę nad tym, komu i jaką część majątku pozostawisz. Tymczasem, gdy dochodzi do dziedziczenia ustawowego, krąg spadkobierców zostaje wskazany dopiero w dniu otwarcia spadku, a więc Twojej śmierci. Co więcej, jeżeli pomiędzy spadkobiercami ustawowymi nie ma jednomyślności i nie wyrażą oni dobrowolnie zgody na przypisanie Twojej żonie majątku przedsiębiorstwa, podział spadku i przyznanie w jego wyniku poszczególnych składników masy spadkowej określonym osobom, zależy wyłącznie od decyzji sędziego. Tym samym, Twoja żona, może po prostu nie otrzymać składników majątkowych związanych z wykonywaną przez Ciebie działalnością gospodarczą, w tym mieszkania firmowego, które niewątpliwie ze względu na swoją wartość będzie łakomym kąskiem. A co z zachowkiem? Sporządzenie przez Ciebie testamentu wiąże się z pewnym istotnym zagrożeniem. Stanowi go tzw. zachowek. Zastanawiasz się, co to jest? Otóż zachowek jest instytucją prawa spadkowego, mającą na celu ochronę najbliższych krewnych spadkodawcy, przed dokonywaniem przez niego rozporządzeń swoim majątkiem, które byłyby sprzeczne z ich interesami. Jego istota polega na tym, że zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z tytułu dziedziczenia ustawowego,

Rozdzielność majątkowa a dziedziczenie mieszkania firmowego Dowiedz się więcej »

Kto ponosi odpowiedzialność za błędy księgowej?

Prowadzenie przedsiębiorstwa wiąże się z koniecznością dokonywania odpowiednich rozliczeń z urzędem skarbowym oraz organami ubezpieczeniowymi – takimi jak ZUS czy KRUS. Na ogół „szary człowiek” nie jest w stanie sobie sam z tym poradzić. Z tego względu wypełnianie tego rodzaju obowiązków zleca się niezależnej księgowej. Ponieważ nikt nie jest nieomylny, może się zdarzyć, że popełni ona błędy. W takim wypadku rodzi się pytanie, kto za nie odpowiada – księgowa, czy też przedsiębiorca, zwłaszcza, gdy umowie nie jest wyraźnie określone jakie zasady obowiązują w tym zakresie? Jak wygląda powierzenie obowiązków biuru rachunkowemu? Żaden przedsiębiorca nie musi samodzielnie prowadzić swojej księgowości. Ustawa o rachunkowości bowiem wyraźnie stanowi, iż każda jednostka może powierzyć prowadzenie ksiąg rachunkowych przedsiębiorcy, pod warunkiem jednak, że czynności z tego zakresu będą wykonywane przez osoby, które: mają pełną zdolność do czynności prawnych, nie były skazane prawomocnym wyrokiem Sądu za przestępstwo przeciwko wiarygodności dokumentów, mieniu, obrotowi gospodarczemu, obrotowi pieniędzmi i papierami wartościowymi, przestępstwo skarbowe oraz księgowe. W przypadku gdy księgi rachunkowe są prowadzone poza siedzibą przedsiębiorcy, a tak jest w przypadku powierzenia obowiązków biuru rachunkowemu, jest on zobowiązany: powiadomić właściwy urząd skarbowy o miejscu prowadzenia w terminie 15 dni od daty ich wydania, zapewnić ich dostępność wraz z dowodami księgowymi uprawnionym organom zewnętrznej kontroli lub nadzoru w siedzibie jednostki albo w innym miejscu za zgodą organu kontroli. Powierzenie obowiązków związanych z prowadzeniem księgowości i rozliczaniem się z urzędem skarbowym biuru rachunkowemu, powinno nastąpić na podstawie pisemnej umowy o świadczenie usług księgowych. Jest ona umową starannego działania, w której strony zobowiązują się do podejmowania ściśle określonych czynności. Powinny w niej zostać bardzo wyraźnie określone ich prawa i obowiązki. Ma to bardzo duże znaczenie, gdyż nie można wywodzić z niej tych, które nie zostały wprost wskazane. Powinieneś więc, jako przedsiębiorca, zadbać aby w treści zawartej umowy zawrzeć postanowienia dotyczące zasad udostępniania Twoich dokumentów księgowych, jak również udziału biura rachunkowego w kosztach poniesionych przez Ciebie w związku z niewłaściwym i nierzetelnym dokonywaniem czynności księgowych oraz przeprowadzaniem rozliczeń z organami administracji podatkowej oraz ubezpieczeniowymi. Jeśli tego nie dopilnujesz, będzie Ci trudno uzyskać w takiej sytuacji odpowiednie odszkodowanie dochodzone na drodze cywilnej. A jak wygląda odpowiedzialność z tego tytułu z formalnego punktu widzenia? Kto ją ponosi – Ty, czy księgowa? Kto odpowiada za błędy w księgowości? Kwestię tę w sposób jednoznaczny rozstrzygają przepisy wspomnianego aktu prawnego. Zgodnie bowiem z ustawą o rachunkowości, przedsiębiorca, o ile odrębne przepisy nie stanowią inaczej, ponosi pełną odpowiedzialność za wykonywanie obowiązków w zakresie rachunkowości, jak również z tytułu zaległości podatkowych i w składkach ZUS, także w przypadku, gdy zostaną one powierzone innej osobie lub przedsiębiorcy, nawet za ich zgodą. Zaznaczyć trzeba, iż w takim przypadku, przyjęcie takiej odpowiedzialności powinno być stwierdzone w formie pisemnej. Nie ma więc żadnych przeszkód, aby w zawartej z biurem rachunkowym umowie uregulować odpowiednie roszczenie regresowe, ustanawiające jego finansową odpowiedzialność za niedopełnienie swoich powinności. Pamiętaj więc, że biuro rachunkowe nie odpowiada przed organami skarbowymi za zobowiązania podatkowe klientów, a także nie ponosi odpowiedzialności za należności składkowe wobec Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Organy te będą więc dochodzić ich spłaty bezpośrednio od przedsiębiorcy, nawet gdy wynikają one wyłącznie z nierzetelnego sporządzenia rozliczeń przez księgową. Płatnik, a więc przedsiębiorca, jest bowiem zobowiązany do właściwego wyliczenia podatku czy też składki. Zatem okoliczność korzystania przez niego z usług profesjonalnego biura rachunkowego nie zwalnia go z powinności opłacenia tego rodzaju zobowiązań w terminie i w prawidłowej wysokości. Błąd biura rachunkowego w takim wypadku obciąża więc jedynie stronę zobowiązaną do obliczenia i opłacenia podatków oraz składek. Zostało to w sposób jednoznaczny potwierdzone w ustalonym orzecznictwie polskich Sądów. Musisz przy tym pamiętać, że zgodnie z przepisami Ordynacji podatkowej, podatnik odpowiada za wynikające ze zobowiązań podatkowych podatki całym swoim majątkiem. Ponosi on też odpowiednią odpowiedzialność karno – skarbową z tytułu powstałych zaległości w tym zakresie. Podatnik jest więc w pełni odpowiedzialny za właściwe dokumentowanie pod względem podatkowym swojej działalności i do niego należy dokonanie właściwego doboru biura rachunkowego. Wszystko to, nie oznacza, że biuro rachunkowe jest całkowicie bezkarne za wyrządzenie Ci tego rodzaju szkody. Możesz bowiem wysunąć w stosunku do niego… Roszczenie odszkodowawcze Podstawą prawną odpowiedzialności odszkodowawczej biura rachunkowego są przepisy Kodeksu cywilnego, określające skutki niewykonania zobowiązań, a dokładnie jego art. 471. Zgonie z nim, dłużnik zobowiązany jest do naprawienia szkody wynikłej z niewykonania lub nienależytego wykonania zobowiązania, chyba że nastąpiło to z powodu okoliczności, za które nie ponosi on odpowiedzialności. Powyższe zastrzeżenie oznacza, że biuro rachunkowe będzie zwolnione z odpowiedzialności za błędy, które wynikły z Twojej wyłącznej winy lub zaniedbania. Jeśli więc błędnie wyliczone zobowiązania podatkowe będą skutkiem na przykład niedostarczenia przez Ciebie w terminie wszystkich koniecznych dokumentów, to odpowiedzialność z tego tytułu będzie spoczywała wyłącznie na Tobie. Zaznaczyć trzeba, że jeśli chcesz uzyskać na tej powyższej podstawie odszkodowanie od biura rachunkowego, powinieneś precyzyjnie określić zakres obowiązków jakie zostały mu powierzone, wykazać popełnione błędy i uchybienia oraz udowodnić związek przyczynowy między niewykonaniem lub nienależytym wykonaniem zobowiązania, a powstałą po Twojej stronie szkodą. Ważne jest, iż ustawa o rachunkowości wskazuje, że przedsiębiorcy prowadzący działalność w zakresie usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych lub innych ewidencji podatkowych oraz sporządzania deklaracji podatkowych zobowiązani są do zawarcia umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej za szkody wyrządzone w związku z jej wykonywaniem. Jego wysokość i zasady określone są w przepisach rozporządzenia Ministra Finansów w sprawie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej przedsiębiorców wykonujących działalność z zakresu usługowego prowadzenia ksiąg rachunkowych. Na mocy zawartej umowy ubezpieczenia, ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, wobec których odpowiedzialność ponosi ubezpieczający albo ubezpieczony. Daje to Tobie możliwość dochodzenia, według swojego wyboru, roszczenia bezpośrednio od ubezpieczonego, ubezpieczyciela albo od obu podmiotów jednocześnie. Warto pamiętać, iż obowiązkowe OC dotyczące prowadzenia ksiąg rachunkowych, nie obejmuje prowadzenia księgowości uproszczonej, a także błędów w rozliczeniach kadrowo – płacowych. Poza powyższymi możliwościami, możesz wykorzystać jeszcze jeden instrument, gdyż za popełnione błędy zagraża także… Odpowiedzialność karno – skarbowa biura rachunkowego W myśl przepisów Kodeksu karnego skarbowego za przestępstwa skarbowe lub wykroczenia skarbowe odpowiada, tak jak sprawca, także ten, kto na podstawie przepisu prawa, decyzji właściwego organu, umowy lub faktycznego wykonywania zajmuje się sprawami gospodarczymi, w szczególności finansowymi osoby fizycznej, osoby prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej. Jak sprawca ponosi odpowiedzialność także osoba, która składając organowi podatkowemu, innemu uprawnionemu organowi lub płatnikowi deklarację lub oświadczenie, podaje nieprawdę lub zataja prawdę albo nie dopełnia obowiązku zawiadomienia o zmianie objętych nimi danych, przez co naraża podatek na uszczuplenie. Czyn taki podlega karze grzywny do 720 stawek dziennych, karze pozbawienia wolności, albo obu tym karom łącznie. Odpowiednie przepisy zawiera także Kodeks karny. Stanowi on, że kto, będąc obowiązany na podstawie przepisu ustawy, decyzji właściwego organu lub umowy do zajmowania się sprawami majątkowymi lub działalnością gospodarczą osoby fizycznej, prawnej albo jednostki organizacyjnej niemającej osobowości prawnej, przez nadużycie udzielonych mu uprawnień lub niedopełnienie ciążącego na nim obowiązku, wyrządza jej znaczną szkodę majątkową, podlega karze pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat. Z kolei, kto wyrządza szkodę majątkową osobie fizycznej, prawnej albo jednostce organizacyjnej nie mającej osobowości prawnej, przez nieprowadzenie dokumentacji działalności gospodarczej albo prowadzenie jej w sposób nierzetelny lub niezgodny z prawdą, podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat. Odpowiedzialność biur rachunkowych przewidziana jest także w ustawie o rachunkowości. Przewiduje ona grzywnę i karę pozbawienia wolności do dwóch lat, za nieprowadzenie ksiąg rachunkowych lub ich prowadzenie wbrew obowiązującym ustawom i prawu, jak również z tytułu podawania w nich nierzetelnych danych. Dodać trzeba także, iż jeżeli biuro rachunkowe prowadzi swoją działalność bez wymaganych uprawnień, a także gdy nie spełnia obowiązku posiadania ubezpieczenia od odpowiedzialności cywilnej, wówczas jego właściciel podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności. Niewątpliwie, złożenie przez Ciebie, na podstawie opisanych powyżej przepisów, zawiadomienia o popełnieniu przez biuro rachunkowe przestępstwa, lub chociaż pogrożenie taką możliwością, może znacząco ułatwić Ci prowadzenie z nim negocjacji w przedmiocie uzyskania przez Ciebie dobrowolnej rekompensaty z tytułu

Kto ponosi odpowiedzialność za błędy księgowej? Dowiedz się więcej »

Kiedy warto mieć spółkę z o.o.?

Jeśli nosisz się z zamiarem uruchomienia własnej firmy, na pewno zastanawiasz się jaki nadać jej kształt prawny. Czy ma to być działalność jednoosobowa, spółka cywilna, partnerska, a może spółka z ograniczoną odpowiedzialnością? Możliwości i związanych z nimi wyborów jest tak wiele… Tymczasem podjęta decyzja może zaważyć na powodzeniu całego Twojego przedsięwzięcia na którym tak bardzo Ci przecież zależy i z którym wiążesz swoją przyszłość… Musisz się więc dobrze zastanowić i rozważyć spokojnie wszystkie za i przeciw! Na pewno na początek warto przeanalizować… Czy warto mieć spółkę z o.o.? Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością stanowi jedną z najpopularniejszych form wykonywania działalności gospodarczej. Z uwagi na swoją konstrukcję prawną oferuje ona szereg korzyści, jakiej nie gwarantują inne sposoby prowadzenia własnego biznesu. Jednak trzeba pamiętać, iż z uwagi na indywidualne potrzeby każdego przedsiębiorcy nie zawsze warto korzystać z tej właśnie postaci potencjalnej firmy. Kiedy więc jest to opłacalne? Zanim jednak odpowiem na to pytanie, najpierw warto pokrótce opisać… Co to jest spółka z o.o.? Spółka z ograniczoną odpowiedzialnością jest spółką prawa handlowego o charakterze kapitałowym. Stanowi ona podmiot gospodarczy utworzony przez wspólnika lub wspólników, którzy zobowiązują się dążyć do osiągnięcia wspólnego celu przez wniesienie wkładów oraz współdziałanie w ściśle określony sposób. Może ona zostać powołana do życia w każdym celu gospodarczym, który jest dopuszczalny przez obowiązujące prawo. Musisz przy tym wiedzieć, iż wspólnikami spółki z o.o. mogą być: osoby fizyczne, osoby prawne, jednostki organizacyjne niemające osobowości prawnej, którym przepisy prawa przyznają zdolność prawną. Daje to dużą elastyczność przy doborze wspólników do prowadzenia biznesu. Kiedy warto mieć spółkę z o.o.? Odpowiedź na takie pytanie uzależniona jest od wielu indywidualnych czynników oraz specyficznych oczekiwań każdego z przyszłych przedsiębiorców. Jednak można wyodrębnić szereg specyficznych czynników tej formy prawnej prowadzenia firmy, które ułatwią Ci podjęcie optymalnej decyzji w tym przedmiocie. Warto więc mieć spółkę z o.o., gdy: Nie chcesz prowadzić działalności gospodarczej „na siebie” Spółka z o.o. posiada osobowość prawną, którą nabywa z chwilą dokonania jej wpisu do KRS. Dzięki temu charakteryzuje się ona: zdolnością prawną, zdolnością do czynności prawnych oraz zdolnością sądową. Oznacza to, że może ona we własnym imieniu zaciągać zobowiązania i nabywać prawa, w tym własność nieruchomości i inne prawa rzeczowe, jak również pozywać i być pozywana. Taka konstrukcja prawna umożliwia „oddzielenie” bytu spółki od jej osób jej wspólników. Jest ona bowiem tworem całkowicie samodzielnym, działającym na własny rachunek. Jest to więc rozwiązanie korzystne, gdy nie chcesz „afiszować” się własną osobą, jak to jest w przypadku jednoosobowej działalności gospodarczej, czy spółki osobowej, na przykład partnerskiej. Co warto podkreślić, jako wspólnik, możesz niejako być anonimowy. Zgodnie bowiem z obowiązującymi przepisami, wspólnicy spółki z o.o. posiadający mniej niż 10% kapitału zakładowego nie są ujawniani w rejestrze przedsiębiorców Krajowego Rejestru Sądowego. Oczywiście taki mały poziom kapitału zakładowego rodzi także pewne problemy w postaci ograniczonego wpływu na decyzje jakie są w jej ramach podejmowane, ale to już inna kwestia, którą musisz rozważyć biorąc pod uwagę wszystkie za i przeciw… Nie chcesz inwestować zbyt dużych pieniędzy oraz ponosić osobistego ryzyka związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej… Spółka z o.o. jest korzystnym rozwiązaniem, gdy nie chcesz na początek inwestować w swój biznes zbyt dużej sumy pieniędzy. Jej minimalny kapitał zakładowy wynosi bowiem zaledwie 5000 złotych, przy czym wartość nominalna udziału nie może być niższa niż 50 złotych. Co to jest kapitał zakładowy? Najprościej rzecz ujmując, kapitał zakładowy spółki z o.o. stanowi jej majątek. W jego skład wchodzą różnego rodzaju składniki przekazane przez założycieli na bieżącą działalność i rozwój spółki. Z punktu widzenia formalnego, kapitał zakładowy może zostać wniesiony na dwa różne sposoby – w formie: gotówkowej – przelewem na rachunek bankowy spółki z o.o., bezgotówkowej, a więc jako tzw. aport – z zaznaczeniem, iż musi on być możliwy do wymiernej wyceny. Może on przyjąć formę rzeczy majątkowej, na przykład w postaci samochodu, bądź prawa autorskiego lub świadczenia pracy. To ostatnie rozwiązanie umożliwia Ci uruchomienie firmy nawet bez inwestowania jakiejkolwiek gotówki, co rozwiązuje Twoje problemy, gdy jej nie posiadasz, a gdy nią dysponujesz – zwalnia Cię z ryzyka jej ewentualnej utraty w razie niepowodzenia założonego biznesu. Musisz także wiedzieć, że w praktyce pieniędzy przeznaczonych na kapitał zakładowy nie musisz tak naprawdę lokować w żaden sposób. Wynika to z faktu, że stanowią one po prostu środki, które jedynie deklarujesz jako dostępne i przeznaczone na rozwój Twojej działalności gospodarczej jako spółki z o.o. W rzeczywistości więc, możesz nimi dowolnie dysponować, a nawet wcale praktyce wcale ich nie posiadać, co jednak stanowi swoiste obejście prawa… Nie bez znaczenia jest okoliczność, że kapitał zakładowy jest bardzo elastyczny i w każdej chwili może zostać podwyższony lub zmniejszony, pod warunkiem jednak, aby jego wartość nie spadła poniżej progu ustawowego. Umożliwia Ci to więc pełną swobodę w jego kształtowaniu i szybkie dostosowywanie go do wymogów rynku na którym działasz. To także niebagatelna zaleta, powodująca, iż warto mieć spółkę z o.o Na koniec warto wspomnieć, że na wspólnikach ciąży powinność dokonywania na jej rzecz tylko tych świadczeń, które są określone w umowie spółki. Nie chcesz ponosić dużej odpowiedzialności jako wspólnik… Cechą charakterystyczną spółki z o.o. jest, iż wspólnicy nie odpowiadają za jej zobowiązania. Oznacza to, że nie można za długi spółki obciążyć ich majątku osobistego, a jedynie wniesione przez nich wkłady na poczet udziałów, gdyż roszczenia z tego tytułu można skierować tylko i wyłącznie do samej spółki, jako osoby prawnej. Ponosi ona więc odpowiedzialność finansową całkowicie samodzielnie i całym swoim majątkiem. Co więcej, odpowiedzialność wspólników ogranicza się jedynie do wysokości wniesionego wkładu do majątku spółki. Jest to więc rozwiązanie szczególnie bezpieczne, gdy spółka pomimo Twoich wysiłków przyniesie duże straty finansowe, przekraczające wartość środków, które w nią zainwestowałeś. Warto więc mieć spółkę z o.o., gdy obawiasz się o powodzenie swojego biznesu, lub zamierzasz działać w segmencie rynkowym, który niesie za sobą szczególnie ryzyko. Nie będziesz musiał w takim wypadku obawiać się, że komornik zajmie na poczet długów spółki Twój dom, samochód, czy inne rzeczy należące do Twojego indywidualnego majątku… Twoje ryzyko kończy się więc jedynie na utracie wkładów wniesionych w majątek spółki! Nie chcesz ponosić dużej odpowiedzialności jako członek zarządu… Jeśli uznasz, że powinieneś jako wspólnik spółki z o.o. wejść w skład jej zarządu, korzystną dla Ciebie okolicznością jest fakt, iż Twoja odpowiedzialność za jej działania również będzie ograniczona. Zgodnie bowiem z przepisami Kodeksu spółek handlowych, członkowie zarządu spółki z o.o. odpowiadają za jej zobowiązania dopiero wówczas, jeżeli egzekucja prowadzona przeciwko niej okaże się bezskuteczna. Jest to odpowiedzialność solidarna, co oznacza, że wierzyciel będzie mógł żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z nich zwalnia pozostałych z długu. Jeśli jednak nawet spełnione zostaną przesłanki Twojej odpowiedzialności, będziesz mógł się od niej uwolnić, w przypadku gdy zostaną spełnione pewne warunki. Może to nastąpić, gdy wykażesz, że: we właściwym czasie został zgłoszony wniosek o ogłoszenie upadłości lub w tym samym czasie wydano postanowienie o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo o zatwierdzeniu układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu, albo niezgłoszenie wniosku o ogłoszenie upadłości nastąpiło nie z Twojej winy, bądź pomimo niezgłoszenia wniosku o ogłoszenie upadłości oraz niewydania postanowienia o otwarciu postępowania restrukturyzacyjnego albo niezatwierdzenia układu w postępowaniu w przedmiocie zatwierdzenia układu wierzyciel nie poniósł szkody. Chcesz mieć pełną kontrolę nad firmą… Spółka z o.o. może zostać założona przez jednego wspólnika, nie może jednak być to inna jednoosobowa spółka z ograniczoną odpowiedzialnością. Właściciel jednoosobowej spółki z o.o. ma nad nią pełną kontrolę, gdyż nie ma w niej organów nadzorczych takich jak rada nadzorcza czy komisja rewizyjna, ponieważ wszystkie decyzje podejmuje jedyny wspólnik. Niewątpliwie ma to dużą zaletę dla tych osób, które chcą prowadzić działalność gospodarczą na większą skalę, bez konieczności dochodzenia do porozumienia z innymi osobami, mającymi prawo, jako wspólnicy, decydować o sprawach spółki. Jeśli więc chcesz być w prowadzeniu swojej działalności gospodarczej „panem na włościach” oraz wyłącznym „sterem, żeglarzem, okrętem” – warto mieć spółkę z o.o.! Chcesz szybko rozpocząć działalność gospodarczą… Warto mieć spółkę z o.o., gdy chcesz szybko rozpocząć prowadzenie swojej działalności gospodarczej. Podejmuje ona bowiem swoją działalność

Kiedy warto mieć spółkę z o.o.? Dowiedz się więcej »

Jak usunąć „dzikiego” lokatora z mieszkania firmowego?

Wyobraź sobie następującą sytuację – właśnie za ciężko zarobione pieniądze kupiłeś mieszkanie na firmę. Tymczasem, bez uzyskania na to zgody, wprowadziła się do niego Twoja siostra. Twoje nalegania, aby się wyprowadziła, spotkały się jedynie z głuchym milczeniem. A obecnie mieszkanie jest Ci niezbędne do prowadzenia Twojej działalności gospodarczej – wszak od samego początku chciałeś umieścić w nim swoje biuro, aby zaoszczędzić na ponoszonych kosztach. Konieczne jest więc podjęcie przez Ciebie działań, aby odzyskać swoją własność. Nurtuje Cię więc pytanie: co w takiej sytuacji możesz zrobić? Czy możesz samodzielnie usunąć „dzikiego lokatora”? Pierwszym rozwiązaniem opisanej sytuacji, jakie przychodzi Ci na myśl, jest samodzielne usunięcie „dzikiego” lokatora z zajmowanego mieszkania. Musisz wiedzieć, iż nie jest to dobry pomysł… Pomimo, że zdecydowanie kłóci się to z Twoim poczuciem sprawiedliwości, polskie prawo w sposób jasny zabrania podejmowania tego rodzaju działań. Dlaczego? Wynika to z przepisów Kodeksu cywilnego. W ich świetle, osoby zajmujące nieruchomość, nawet bez żadnego tytułu prawnego, są jej posiadaczami, a tym samym, paradoksalnie z Twojego punktu widzenia, są objęte pełną ochroną prawną. Wspomniany akt prawny wprost zakazuje naruszania posiadania, bez względu na to, czy zostało ono nabyte w dobrej, czy nawet złej wierze. Tym samym, posiadanie osoby zajmującej nieruchomość bez tytułu prawnego jest prawnie chronione. Oznacza to, że nielegalna eksmisja, będzie naruszeniem przepisów prawa. Co więcej, w przypadku bezprawnego pozbawienia posiadania osoba, wobec której zastosowano takie działanie, może je przywrócić! Posiadacz nieruchomości bowiem, zgodnie z obowiązującymi przepisami, może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni. W przypadku nielegalnej eksmisji posiadacz lokalu może więc przywrócić swoje utracone posiadanie poprzez ponowne objęcie tego lokalu we władanie. Uprawnienie to przysługuje mu nie tylko wtedy, gdy jest przekonany, że przysługuje mu prawo własności, ale także wówczas, gdy wie, że nie jest właścicielem, ale posiada rzecz i włada nią tak, jakby był jej właścicielem. Jest to bowiem tzw. posiadanie samoistne. Podkreślenia wymaga tutaj fakt, że już samo władanie nieruchomością rodzi domniemanie prawne posiadania samoistnego. Przestaje ono wiązać jedynie wtedy, gdy zostanie obalone w postępowaniu sądowym. Oznacza to, że osobę władającą rzeczą traktuje się jak posiadacza samoistnego, dopóki nie obali się tego domniemania na drodze sądowej. Dlatego też ani właściciel mieszkania, ani organy ścigania nie mają możliwości pozasądowego kwestionowania posiadania samoistnego, a co za tym idzie- nie są uprawnieni do jego samowolnego naruszania. Dlatego też nie możesz liczyć na pomoc Policji w usunięciu niechcianego lokatora. Jakby tego wszystkiego było mało, możesz także zostać oskarżony o popełnienie przestępstwa tzw. naruszenia miru domowego – sankcji z tego tytułu podlega także właściciel lokalu mieszkalnego. Poza tym, jeżeli właściciel nieruchomości niezgodnie z prawem pozbawia kogoś posiadania, posiadacz ten ma prawo zastosować wobec niego obronę konieczną, a więc po prostu użyć siły w celu przeciwdziałania Twoim usiłowaniom. Dodać trzeba, że przeciwko temu, kto samowolnie naruszył posiadanie, jak również przeciwko temu, na czyją korzyść naruszenie nastąpiło, przysługuje posiadaczowi roszczenie o przywrócenie stanu poprzedniego i o zaniechanie naruszeń. Roszczenie to nie jest zależne od dobrej wiary posiadacza ani od zgodności posiadania ze stanem prawnym. Tym samym, poza wszystkimi opisanymi już konsekwencjami swojego zachowania, możesz także narazić się na wytoczenie przez siostrę procesu sądowego. Wobec powyższego, skoro nie możesz samodzielnie usunąć swojej siostry z własnego mieszkania, z całą pewnością przyjdzie Ci do głowy myśl, aby skutecznie jej „utrudnić życie” poprzez odcięcie w zajmowanym lokalu tzw. mediów w postaci wody, gazu czy prądu… Czy możesz odciąć media „dzikiemu” lokatorowi? Niestety, to również nie jest dobrym pomysłem… Takie działanie bowiem jest przestępstwem, a także stanowi naruszenie dóbr osobistych pokrzywdzonego, które według przepisów prawa cywilnego objęte są bezwzględną ochroną. Musisz się także strzec, aby w stronę swojej siostry nie rzucać słów w rodzaju: „wyprowadź się, albo Cię do tego sam zmuszę”… Zgodnie z Kodeksem karnym, stosowanie przemocy wobec osoby lub gróźb bezprawnych w celu zmuszenia innej osoby do określonego działania, zaniechania lub znoszenia, podlega karze pozbawienia wolności do trzech lat. Tej samej karze podlega, kto w takim celu stosuje przemoc innego rodzaju, uporczywie lub w sposób istotnie utrudniający innej osobie korzystanie z zajmowanego lokalu mieszkalnego. Niestety dla Ciebie, przepis ten chroni lokatora przed wszelką formą pomocy pośredniej właściciela, taką jak odcinanie mediów poprzez wyłączanie prądu, ogrzewania lub wody, a także przed działaniami bardziej „inwazyjnymi”, takimi jak wyjmowanie drzwi lub okien, zamykanie drzwi wejściowych na kłódkę lub wymianą w nich zamków. Nie ma przy tym znaczenia to, czy pokrzywdzony ma tytuł prawny do zajmowania Twojego lokalu, czy też nie. Co więcej, w razie gdybyś został skazany za opisywane działania, Sąd ponadto może orzec, na wniosek pokrzywdzonego, obowiązek naprawienia przez Ciebie, w całości albo w części, wyrządzonej przestępstwem szkody lub zapłaty odpowiedniego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Odłączenie mediów stanowi też naruszenie dobra osobistego pokrzywdzonego, w postaci uprawnienia do korzystania z nich w sposób niezakłócony, jako dobra cywilizacyjnego, przynależnego każdemu człowiekowi… W takim więc przypadku, Sąd może przyznać Twojej siostrze, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę albo zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez nią cel społeczny, niezależnie od zastosowania innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia jakiego się dopuściłeś… Co więc zostaje? Pomimo powyższych wywodów, niewątpliwie mrożących krew w Twoich żyłach, nie powinieneś popadać w czarną rozpacz. Polskie prawo bowiem nie chroni tylko „dzikiego” lokatora, jako posiadacza samoistnego, ale także Ciebie, jako właściciela. Tyle tylko, że swoją sprawę musisz „załatwić” w sposób legalny, a więc w pełni zgodny z obowiązującym prawem. Przysługuje Ci bowiem prawo do wystąpienia z tzw. powództwem windykacyjnym… Oczywiście, ponieważ mieszkanie zostało zakupione na firmę, a więc w związku z prowadzoną przez Ciebie jednoosobową działalnością gospodarczą, będziesz występował formalnie, jako przedsiębiorca. Co to jest powództwo windykacyjne? Powództwo windykacyjne, unormowane zostało w przepisach Kodeksu cywilnego, a konkretnie w jego art. 222 § 1. Zgodnie z nim – właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, aby ta została mu wydana. Opisywane roszczenie wypływa bezpośrednio z istoty prawa własności, jako prawa podmiotowego o bezwzględnym charakterze. Skoro bowiem właściciel ma wyłączne prawo do posiadania, korzystania i rozporządzania rzeczą, wszelkie naruszenia owych uprawnień dają mu prawo wystąpienia ze stosownym roszczeniem. Można z nim wystąpić w każdym przypadku naruszenia własności, niezależnie od tego, czy osobie naruszającej można przypisać winę oraz bez względu na to, czy działała ona w dobrej, czy w złej wierze. Uregulowane w cytowanym przepisie powództwo windykacyjne służy ochronie prawa własności i przysługuje właścicielowi w stosunku do osoby, która bez tytułu prawnego, na przykład w postaci umowy najmu, użyczenia, dzierżawy jest w posiadaniu przedmiotu stanowiącego własność innej osoby. Jest to więc „roszczenie nieposiadającego właściciela przeciwko posiadającemu nie-właścicielowi”. Jego treścią jest żądanie wydania rzeczy, w takim stanie, w jakim znajduje się ona w czasie jego realizacji. Ponieważ roszczenie właściciela polega na żądaniu „wydania rzeczy”, zmierza ono do jej „wydobycia” od osoby nieuprawnionej, która faktycznie nią włada nią wbrew prawu. Do jego uwzględnienia przez Sąd wystarczające jest ustalenie, że powód jest właścicielem opisanej w pozwie nieruchomości, pozwany zaś jest w jej posiadaniu, nie mając żadnego tytułu prawnego do władania przedmiotem własności powoda. Musisz wiedzieć, że roszczenie windykacyjne, jeśli dotyczy nieruchomości, nie ulega przedawnieniu, możesz więc z nim wystąpić każdym czasie. Skoro więc już wiesz, czym jest przysługujące Ci roszczenie windykacyjne, wyjaśnię teraz… Co zrobić aby usunąć „dzikiego” lokatora z zajmowanego mieszkania – krok po kroku? Ponieważ Twoje działania zmierzające do usunięcia siostry z zajmowanego mieszkania muszą przybrać formę określoną przez obowiązujące przepisy, pierwszym krokiem, jaki musisz uczynić, jest… Wezwanie do dobrowolnego wydania mieszkania Zanim skierujesz sprawę do Sądu, musisz podjąć próbę ugodowego załatwienia sprawy z niechcianym lokatorem. W tym celu powinieneś wezwać go pisemnie do dobrowolnego wydania mieszkania w Twoje ręce oraz opuszczenia go wraz ze wszystkimi należącymi do niego rzeczami, wyznaczając w tym celu odpowiedni termin, na przykład czternaście dni. Takie działanie z Twojej strony, w przypadku konieczności skierowania sprawy do Sądu, jest niezbędne, realizuje bowiem zapis Kodeksu postępowania

Jak usunąć „dzikiego” lokatora z mieszkania firmowego? Dowiedz się więcej »

Czy komornik może prowadzić egzekucję z wspólnego mieszkania obciążonego kredytem hipotecznym?

Jako przedsiębiorca znalazłeś się w trudnej sytuacji finansowej – otworzyłeś nowy biznes, który jednak przyniósł Ci jedynie straty i to bardzo poważne. Z tego powodu, masz sprawy w Sądzie o zapłatę, jako że zostałeś pozwany przez kontrahentów. Nie masz zaś z czego zapłacić swoich długów. Czy w związku z tym, komornik może zająć wspólne mieszkanie zakupione przez Ciebie oraz Twoją Partnerkę i pozostające we współwłasności? Obydwoje wpłaciliście po 10 % jego wartości, resztę kwoty uzyskaliście z kredytu hipotecznego, który cały czas obciąża tę nieruchomość. Aby dokonać odpowiedniego rozeznania Waszego przypadku pod względem prawnym, na początek trzeba przeanalizować, w jakiej sytuacji osobisto – prawnej się znajdujecie… Konkubinat a współwłasność mieszkania Z punktu widzenia prawnego, Ty i Twoja Partnerka pozostajecie w konkubinacie. Jest to nieformalny związek, łączący dwie osoby, które pozostają ze sobą we wspólnym pożyciu, jednakże bez usankcjonowania tego stanu w świetle prawa jako małżeństwa. Tym samym, przez konkubinat rozumieć należy współżycie analogiczne do małżeńskiego, tyle że pozbawione legalnego węzła. Oznacza to istnienie ogniska domowego charakteryzującego się duchową, fizyczną i ekonomiczną więzią łączącą mężczyznę z kobietą. Cechą konkubinatu jest więc trwała oraz stabilna wspólnota dwojga osób o charakterze osobisto – majątkowym, obejmująca także prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego. Musisz jednak pamiętać, że pomimo podobieństwa do związku małżeńskiego, konkubinat pod względem formalnym, nie wywołuje żadnych skutków prawnych o charakterze osobowym i majątkowym pomiędzy jego stronami. O ile w przypadku małżeństwa powstają one z mocy samego prawa, co dotyczy na przykład wspólnoty majątkowej czy też prawa do wzajemnego dziedziczenia, to związek nieformalny nie powoduje ziszczenia się tego rodzaju rezultatów. Tym samym, związek pozamałżeński sam przez siebie, nie wywołuje żadnych skutków o charakterze prawnomajątkowym między osobami, które w nim pozostają. Oznacza to, że mieszkanie, które wspólnie posiadacie nie jest przedmiotem współwłasności łącznej (bezudziałowej), jaka jest charakterystyczna dla wspólności majątkowej małżeńskiej. Z uwagi na powyższe, jest ono przedmiotem zwykłej współwłasności ułamkowej. Tym samym, każde z Was posiada w nim określony udział w wysokości 50%. Jakie są uprawnienia współwłaścicieli mieszkania? Musisz wiedzieć, że jako współwłaściciele jesteście od siebie całkowicie niezależni. Każde z Was jest uprawnione do: rozporządzania swoim udziałem bez zgody drugiego współwłaściciela, współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Jednak do rozporządzania rzeczą wspólną oraz do innych czynności, które przekraczają zakres zwykłego zarządu, potrzebna jest zgoda wszystkich współwłaścicieli. Tym samym, własność całego mieszkania przysługuje Wam obojgu niepodzielnie. Ponieważ nie jesteś władny spłacić obciążających Cię długów, a same sprawy są już przedmiotem postępowań sądowych, prędzej czy później zapadną wyroki, które zasądzają konkretne kwoty na rzecz poszczególnych wierzycieli. Ci ostatni, nie uzyskawszy zaspokojenia swoich wierzytelności, wystąpią do komorników o przeprowadzenie ich egzekucji z posiadanego przez Ciebie majątku. Zasadą jest przy tym, że dłużnik odpowiada za swoje długi całym swoim mieniem. Oznacza to, że egzekucja może być wobec niego prowadzona z wszelkich dóbr, których jest on właścicielem, a w szczególności z: ruchomości, nieruchomości, wynagrodzenia za pracę i innych dochodów, ze środków zgromadzonych na rachunku bankowym. Ponieważ jedynym majątkiem jaki posiadasz, jest wspomniany udział w nieruchomości, a więc w mieszkaniu będącego przedmiotem Twojej współwłasności z Partnerką, rodzi się pytanie… Czy komornik może zająć mieszkanie znajdujące się we współwłasności? Skutkiem konstrukcji prawnej opisanej powyżej współwłasności w częściach ułamkowych jest możliwość zajęcia przez komornika poszczególnych udziałów, nie zaś własności całej nieruchomości. Oznacza to, że komornik może przeprowadzić egzekucję tylko i wyłącznie z majątku dłużnika, a więc z Twojego udziału w nieruchomości, W tym celu dokona on jego zajęcia i sprzedaży licytacyjnej. Zajęcie całego mieszkania nie jest możliwe, gdyż drugie 50% udziału jest wyłączną własnością osoby, która nie ma nic wspólnego z Twoim długiem, a więc Twojej Partnerki. Nie ma więc żadnych podstaw prawnych do takiego kroku. Jak wygląda egzekucja z udziału w nieruchomości? Sama egzekucja z nieruchomości jest procesem skomplikowanym, żmudnym oraz długotrwałym – krótko mówiąc: trudnym. Egzekucja z udziału w nieruchomości czyni ją jeszcze trudniejszą! Musisz zdawać sobie sprawę, że stosunkowo niewielu jest desperatów, którzy będą chętni do nabycia nie całej nieruchomości, a jedynie udziału w niej. Oznacza to bowiem de facto jej zakup wraz ze współwłaścicielem, jako uprawnionym do zamieszkania lokatorem. Zaznaczyć trzeba, iż tak, jak udział może być zbyty przez współwłaściciela bez zgody pozostałych współwłaścicieli, tak i egzekucja skierowana do jednego z nich odbywa się bez zgody innych. Nie biorą oni także w niej udziału, nie uczestniczą więc w poszczególnych czynnościach egzekucyjnych. Na komorniku jednak ciąży obowiązek zawiadomienia pozostałych współwłaścicieli o zajęciu ułamkowej części nieruchomości. Pierwszym etapem egzekucji jest… Zajęcie udziału Co do zasady, egzekucję z udziału w nieruchomości prowadzi komornik działający przy Sądzie, w którego okręgu jest ona położona. Na początku wzywa on dłużnika, aby zapłacił dług w ciągu dwóch tygodni pod rygorem przystąpienia do zajęcia i przeprowadzenia opisu oraz oszacowania udziału. Jednocześnie z wysłaniem dłużnikowi wskazanego wezwania, komornik składa do Sądu właściwego do prowadzenia księgi wieczystej nieruchomości wniosek o wpis o wszczęciu egzekucji lub o złożenie wniosku do zbioru dokumentów, wraz z odpisem wezwania do zapłaty. Musisz wiedzieć, że w stosunku do dłużnika nieruchomość jest zajęta z chwilą doręczenia mu wezwania. Co ciekawe, pomimo prowadzenia egzekucji, dłużnik może dalej rozporządzać swoim udziałem w nieruchomości. Jeśli nastąpi to już po zajęciu, nie ma żadnego wpływu na dalsze postępowanie egzekucyjne. Jego nabywca bowiem może w nim uczestniczyć w charakterze dłużnika. W każdym razie czynności egzekucyjne są ważne zarówno w stosunku do dłużnika, jak i nabywcy udziału w nieruchomości. Kolejnym etapem postępowania egzekucyjnego jest… Opis i oszacowanie udziału Następuje to po bezskutecznym upływie dwóch tygodni od dnia doręczenia dłużnikowi wezwania, o którym pisałem powyżej. Opisu dokonuje komornik, zaś oszacowania – biegły. Ponieważ udział w ramach współwłasności nieruchomości jest jedynie wyrażonym w sposób ułamkowy udziałem w prawie własności całej nieruchomości, niezbędne jest przeprowadzenie opisu i oszacowania całej nieruchomości, a nie jedynie jej części. Na tej podstawie określana jest wartość posiadanego przez dłużnika udziału. Musisz przy tym wiedzieć, że stosunek, w jakim pozostaje egzekwowana część ułamkowa nieruchomości do całej nieruchomości, jest równocześnie stosunkiem wartości egzekwowanej części ułamkowej do całej sumy oszacowania. Sam opis i oszacowanie będziesz mógł zaskarżyć w terminie dwóch tygodni, licząc od dnia jego ukończenia. Skargę kieruje się do komornika prowadzącego postępowanie egzekucyjne. Po jej rozpoznaniu, Sąd przy którym działa komornik wydaje postanowienie, na które będzie Ci przysługiwało zażalenie. Po upływie dwóch tygodniu od uprawomocnienia się opisu i oszacowania komornik wyznacza i ogłasza termin w którym odbędzie się… Licytacja udziału w nieruchomości Jest ona ostatnim etapem egzekucji prowadzonej z udziału w nieruchomości. Odbywa się ona publicznie w obecności i pod nadzorem sędziego albo referendarza sądowego. Jej przebieg Sąd utrwala również za pomocą urządzenia rejestrującego dźwięk albo obraz i dźwięk. Sam przetarg odbywa się ustnie. Najniższą sumą, za którą można nabyć udział w nieruchomości, to trzy czwarte sumy oszacowania. Jeżeli na pierwszej licytacji nie uda się go sprzedać, na wniosek wierzyciela wyznacza się drugi termin licytacji. Na nim oznacza się już niższą cenę, za którą można nabyć nieruchomość – wynosi ona dwie trzecie oszacowanej wartości. Jeżeli w wyniku drugiej licytacji żaden z wierzycieli nie przejął nieruchomości na własność, postępowanie egzekucyjne podlega umarzeniu. Jeżeli licytacja okaże się skuteczna, udział w nieruchomości zostaje sprzedany osobie, która zaproponowała najwyższą cenę. Postanowienie o tzw. przybiciu wydaje Sąd. Licytant z chwilą uprawomocnienia się przybicia staje się nabywcą udziału nieruchomości. Jeżeli zaś licytacja nie przyniosła skutku, nowa egzekucja z tej nieruchomości może być wszczęta dopiero po upływie sześciu miesięcy od daty drugiej licytacji. Postanowienie w tym przedmiocie wydaje komornik, zaś na jego czynności w tym przedmiocie przysługuje Ci skarga. Czy komornik może zająć mieszkanie obciążone hipoteką? Z pewnością nurtuje Cię również takie właśnie pytanie, gdyż przecież kupno Waszego mieszkania zostało w 80% sfinansowane z kredytu bankowego, zabezpieczonego na nim ustanowioną w tym celu hipoteką. Otóż odpowiedź na nie jest twierdząca. Komornik może prowadzić egzekucję, jeżeli mieszkanie jest zabezpieczone hipoteką. Jej ustanowienie nie stanowi więc żadnej w tym przeszkody. Sama hipoteka ma jedynie na celu zabezpieczenie oznaczonej wierzytelności wynikającej z określonego stosunku prawnego, w tym

Czy komornik może prowadzić egzekucję z wspólnego mieszkania obciążonego kredytem hipotecznym? Dowiedz się więcej »

Jak rozliczyć w razie rozwodu nakłady z majątku osobistego na majątek osobisty przy rozdzielności majątkowej pomiędzy małżonkami?

Tak samo jak wiele osób prowadzących działalność gospodarczą, znalazłeś się w trudnej sytuacji – posiadasz z żoną rozdzielność majątkową, przy czym pomaga ona w prowadzeniu firmy, nie będąc w niej oficjalnie zatrudniona. W świetle prawa jest więc bezrobotna. Tymczasem, z wypracowanego przez Ciebie majątku zostało kupionych na nią, jako właścicielkę, kilka mieszkań. Co stanie z tym majątkiem w razie, gdyby doszło do rozwodu? Czy mieszkania „wrócą” do Ciebie, skoro żona ewidentnie nie posiadała środków na ich zakup? Czy też może odwrotnie – w związku z tym, że żona jest jedynym właścicielem tych lokali, nie będzie musiała się nimi z Tobą dzielić, jako byłym już mężem? Czy majątek osobisty współmałżonków podlega podziałowi po rozwodzie? Powinieneś wiedzieć, że majątki osobiste współmałżonków, a takie jedynie istnieją w Waszym małżeństwie, gdyż posiadacie ustrój rozdzielności majątkowej, nie podlegają podziałowi pomiędzy nich po rozwodzie, nawet, gdy zachodzi pomiędzy nimi duża różnica wartości. Wyjątkiem jest sytuacja, gdy pomiędzy małżonkami została ustanowiona rozdzielność majątkowa z tzw. wyrównaniem dorobków, ale w Twoim przypadku tak nie jest. Oznacza to, że po orzeczeniu rozwodu, każdy ze współmałżonków pozostaje przy swoim majątku osobistym i nie dochodzi pomiędzy nimi do żadnych podziałów sądowych, gdyż takim podlega jedynie wypracowany majątek wspólny. Więcej pisałem o tym w artykule pt. „Alimenty oraz podział majątku po rozwodzie bez orzekania o winie” Powyższe oznacza, że mieszkania należące formalnie do Twojej żony, a więc stanowiące część jej majątku osobistego, po rozwodzie pozostaną jej własnością. Tego rodzaju perspektywa z całą pewnością nie budzi Twojego entuzjazmu, jednakże musisz zdawać sobie sprawę, iż nie jesteś na zupełnie przegranej pozycji. Z punktu widzenia prawnego bowiem, Twoje wydatki na zakup mieszkań żony stanowią… Wydatki i nakłady z majątku osobistego na majątek osobisty współmałżonka Musisz wiedzieć, że przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wyróżniają jedynie dwie sytuacje związane z rozliczeniem wydatków i nakładów pomiędzy małżonkami poczynionych: z majątku wspólnego na majątek osobisty jednego z nich, z majątku osobistego jednego z nich na majątek wspólny. W praktyce może zaistnieć jeszcze jedna – wydatki i nakłady z majątku osobistego jednego małżonka na majątek osobisty drugiego. Z tym właśnie przypadkiem mamy do czynienia, gdy pomiędzy małżonkami istnieje ustrój rozdzielności majątkowej. Niestety, wspomniany akt prawny nie reguluje takiej sytuacji. Dlatego też rozliczenie takich wydatków i nakładów odbywa się w oparciu na przepisy zawarte w Kodeksie cywilnym. Zanim przejdziemy do rozważań, w jaki sposób można odzyskać tego rodzaju inwestycje, najpierw wyjaśnijmy sobie… Co to są wydatki i nakłady? Definicja obu tych pojęć jest bardzo krótka i w zasadzie oczywista: „wydatkami” są wszelkie koszty ponoszone przez małżonków w związku z nabyciem nowych przedmiotów majątkowych, na przykład mieszkania czy samochodu, „nakłady” to wszelkiego rodzaju koszty przeznaczone na daną rzecz, a wynikające z konieczności utrzymania jej w odpowiednim stanie lub ulepszenia, na przykład na remont mieszkania. Jeśli więc mieszkania zostały kupione wyłącznie ze środków pieniężnych należących do Twojego majątku osobistego, to uznać trzeba, że poczyniłeś wydatki na majątek osobisty żony, gdyż pozostajesz z nią od samego początku małżeństwa w rozdzielności majątkowej. Wszelkie koszty poniesione z Twojego majątku na przedmiotowe lokale po ich nabyciu, będą już nie „wydatkami”, a „nakładami”. Jak odzyskać wydatki i nakłady z majątku osobistego na majątek osobisty współmałżonka? Jak wspomniałem powyżej, aby otrzymać zwrot wydatków i nakładów poczynionych ze swojego majątku osobistego na majątek osobisty współmałżonka, konieczne jest odwołanie się do przepisów Kodeksu cywilnego. Jakich? Z pomocą w takich sytuacjach przychodzą przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu, zawarte w art. 405 i nast. w/w aktu prawnego. Zgodnie z nim, osoba która bez podstawy prawnej uzyskała korzyść majątkową kosztem innej osoby, obowiązana jest do jej zwrotu na rzecz uprawnionego. Odnosząc powyższy przepis do sytuacji, w której nastąpiło nabycie mieszkań ze środków pieniężnych należących do majątku odrębnego jednego ze współmałżonków, niewątpliwie doszło po jego stronie do zubożenia, a po stronie drugiego małżonka przeciwnie – do wzbogacenia. Tym samym, aktywa majątku tego ostatniego niewątpliwie w ten sposób wzrosły, a zwiększenie to wyraża się właśnie wartością poczynionych na niego wydatków przez małżonka – inwestora. Czym jest bezpodstawne wzbogacenie? Jego istota polega na tym, że bez podstawy prawnej powstaje sytuacja, polegająca na wzroście majątku po stronie osoby wzbogaconej, kosztem jednoczesnego pogorszenia sytuacji majątkowej osoby zubożonej. Powoduje to, iż na tej właśnie podstawie można rozliczyć nakłady dokonane przez jednego z małżonków na majątek drugiego, w sytuacji, gdy domaga się on zwrotu ich wartości. Dotyczyć to może wszelkich wydatków na nieruchomość należącą tylko do jednego ze współmałżonków, w postaci na przykład przeprowadzenia remontu lokalu mieszkalnego. Musisz wiedzieć, że w myśl wskazanych powyżej przepisów, zubożony małżonek w pierwszej kolejności będzie mógł domagać się zwrotu korzyści w naturze, a dopiero gdy nie byłoby to możliwe – zapłaty jej wartości. Obowiązek wydania korzyści obejmuje nie tylko korzyść bezpośrednio uzyskaną, lecz także wszystko, co w razie zbycia, utraty lub uszkodzenia zostało uzyskane w jej zamian albo jako naprawienie szkody. Trzeba jednak pamiętać, iż aby skutecznie dochodzić zwrotu wydatków i nakładów, konieczne jest udowodnienie przez występującego z roszczeniem, że: doznał zubożenia, druga strona uzyskała wzbogacenie, istnieje związek przyczynowo – skutkowy pomiędzy tymi obydwoma okolicznościami. Dodać należy, że obowiązek zwrotu uzyskanej korzyści wygasa, jeżeli wzbogacony zużył ją lub utracił, chyba że powinien liczyć się ze istnieniem takiej powinności. Jak odzyskać świadczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia? Aby odzyskać od swojej byłej żony poczynione wydatki z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia, musisz wystąpić z odpowiednim pozwem. Właściwy miejscowo jest w tym przypadku Sąd, w którego okręgu pozwany, a więc Twoja była żona, ma miejsce zamieszkania. Jeżeli wartość przedmiotu sporu nie przekracza 100 tys. zł, wówczas powództwo wytacza się przed Sąd rejonowy. W sytuacji zaś, w której wartość ta jest wyższa, pozew należy złożyć w Sądzie okręgowym. Podkreślić należy, że to na Tobie, jako powodzie spoczywa w całości obowiązek udowodnienia, że zaszły okoliczności, które podniosłeś w pozwie, a więc, że dokonałeś wydatków na mieszkania żony faktycznie ze swojego majątku osobistego. Możesz w tym celu posłużyć się wszelkimi środkami dowodowymi, w tym przede wszystkim dokumentami w postaci potwierdzenia przelewów, jak również świadkami. Musisz przy tym pamiętać, aby przed wystąpieniem przez Ciebie do Sądu nie upłynął… Termin przedawnienia Roszczenia z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia ulegają przedawnieniu w terminie sześciu lat, przy czym jego bieg rozpoczyna się od dnia, w którym stały się one wymagalne. Trzeba mieć jednak na uwadze, iż ponieważ Twoje wydatki na nieruchomości żony zostały poczynione w czasie trwania związku małżeńskiego, zastosowanie ma przepis Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym, bieg przedawnienia nie rozpoczyna się, a rozpoczęty ulega zawieszeniu, co do roszczeń, które przysługują jednemu z małżonków przeciwko drugiemu – przez czas trwania małżeństwa. W Twoim przypadku więc, termin przedawnienia przysługujących Ci roszczeń w stosunku do żony, rozpocznie się dopiero od daty, kiedy zostało rozwiązane Wasze małżeństwo, a więc po uprawomocnienia się wyroku rozwodowego. Co się stanie, gdy upłynie termin przedawnienia? Otóż, w takim przypadku, roszczenie formalnie nie wygasa, a więc istnieje dalej, jednak osoba, przeciwko której ono przysługuje może uchylić się od jego zaspokojenia, chyba że zrzeka się korzystania z zarzutu przedawnienia. Pomoc żony w firmie O pomocy formalnie niezatrudnionej żony w firmie pisałem szczegółowo we wpisie „Alimenty oraz podział majątku po rozwodzie bez orzekania o winie” – jeśli chcesz się dowiedzieć więcej, powinieneś się z nim zapoznać. Tutaj jedynie ograniczę się do konkluzji, iż fakt, że Twoja żona udzielała pomocy w prowadzeniu prze Ciebie firmy, nie ma żadnego wpływu na panujące pomiędzy Wami stosunki majątkowe. Niezasadne było żądanie powódki zasądzenia odsetek ustawowych od daty orzeczenia rozwodu stron, bowiem świadczenie z tytułu bezpodstawnego wzbogacenia jest świadczeniem bezterminowym i wymaga dla swej wymagalności wezwania do zapłaty. Skoro powódka nie wzywała pozwanego do zapłaty przed datą wytoczenia powództwa, to wymagalność roszczenia powódki mogła powstać najwcześniej z datą doręczenia pozwu w niniejszej sprawie. Rozliczenia mogą przybierać postać rozliczeń wyrównawczych, związanych z przyczynieniem się przez jednego z konkubentów (małżonków) do powiększenia majątku drugiego z nich. Jeżeli wspólna aktywność konkubentów (małżonków), ze względu na brak wymaganych przez prawo przesłanek, nie doprowadziła do wspólności określonych przedmiotów majątkowych, wzajemne rozliczenia mogą być dokonane na podstawie przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu, o rozliczeniu nakładów i wydatków na cudzą rzecz. Przy czym zgodnie z utrwalonym stanowiskiem nauki i judykatury przepisy o bezpodstawnym wzbogaceniu należy

Jak rozliczyć w razie rozwodu nakłady z majątku osobistego na majątek osobisty przy rozdzielności majątkowej pomiędzy małżonkami? Dowiedz się więcej »