Alimenty oraz podział majątku po rozwodzie bez orzekania o winie
Dość często występuje duży rozdźwięk pomiędzy dochodami współmałżonków. Tak samo jest w Twoim przypadku. Wprawdzie oficjalnie zarabiasz około 3. 800 zł na miesiąc, a tak naprawdę ”wyciągasz” aż 40 – 50 tysięcy. Żona która pomaga Ci w firmie, nie jest nigdzie oficjalnie zatrudniona. Pomiędzy Wami od samego początku małżeństwa panuje rozdzielność majątkowa. W związku z tym, zadajesz sobie pytanie – czy jeśli dojdzie do rozwodu bez orzekania o winie, to czy żona będzie mogła żądać na siebie alimentów ? Co stanie się z Twoim majątkiem osobistym, zgromadzonym przez ostatnie piętnaście lat? Czy w razie rozwodu bez orzekania o winie, trzeba płacić alimenty na współmałżonka? O tym, czy dojdzie do powstania obowiązku alimentacyjnego jednego z współmałżonków wobec drugiego z nich, decyduje to, w jaki sposób Sąd orzekł w procesie rozwodowym o winie w rozkładzie pożycia. Zgodnie bowiem z przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego z nich dostarczania środków utrzymania. Jest jednak jeden, zasadniczy warunek – musi on się znaleźć w stanie niedostatku. Sam zakres obowiązku alimentacyjnego wyznacza się w granicach: odpowiadających usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Tak więc, alimentów może żądać: małżonek, który nie ponosi winy rozkładu pożycia, którykolwiek z małżonków, jeżeli wyrok rozwodowy zapadł bez orzekania o winie, którykolwiek z małżonków, jeżeli Sąd orzekł rozwód z winy ich obojga. Pamiętać jednak trzeba, że przesłanki obowiązku alimentacyjnego w tych przypadkach, polegają na jednoczesnym wystąpieniu po stronie małżonka uprawnionego stanu niedostatku oraz braku stwierdzenia jego wyłącznej winy za rozkład pożycia. W tym samym czasie zobowiązany musi posiadać możliwości zarobkowe i majątkowe do spełniania tego świadczenia w odpowiednim zakresie. W sytuacji więc, gdy Sąd nie orzeknie o tym, które z Was ponosi wyłączną odpowiedzialność za rozkład pożycia małżeńskiego, a więc zapadnie wyrok bez orzekania o winie, a jednocześnie zostaną spełnione łącznie wszystkie wymienione powyżej przesłanki, wówczas może obciążyć Cię alimentami na rzecz Twojej byłej żony. Skoro już wiesz, w jakim przypadku będziesz musiał płacić alimenty, wyjaśnię Ci co oznacza ów złowrogi dla Ciebie… Stan niedostatku Stan niedostatku po stronie uprawnionego oznacza nie tylko brak jakichkolwiek własnych środków utrzymania, a więc zarobków lub dochodów, ale również możliwości pełnego zaspokajania swoich podstawowych potrzeb, które należy uznać za uzasadnione w konkretnej, rozpatrywanej indywidualnie sytuacji życiowej, w tym zdrowotnej oraz wiekowej. Pamietaj, iż zaspokojenie potrzeb każdego człowieka powinno nastąpić przede wszystkim z jego własnych środków. Za znajdujące się w niedostatku należy zatem uważać jedynie te osoby, które nie mogą własnymi siłami uzyskać podstawowych dochodów, nie posiadają własnych środków w postaci wynagrodzenia za pracę, emerytury czy renty, ani też dochodów z własnego majątku. Powyższe oznacza, że nie może powoływać się na stan niedostatku osoba, która: jest zdolna do pracy, jednak nie chce tego robić lub nie dokłada do znalezienia zatrudnienia odpowiednich starań, uzyskuje dochody wystarczające na koszty utrzymania, nawet gdy nie pochodzą one z pracy, jest wprawdzie niezdolna do pracy i nie posiada dochodów wystarczających na pokrycie kosztów utrzymania, jednak jest właścicielem przedmiotów majątkowych, których zbycie jest możliwe i dostarczyłoby funduszy wystarczających na koszty utrzymania – na przykład dóbr sztuki, biżuterii bądź przychodów z ulokowanych w banku dużych oszczędności. Stan niedostatku musi więc być niezawiniony, a więc wywołany przyczyną niezależną od uprawnionego do alimentów – na przykład wiekiem lub chorobą uniemożliwiającą podjęcie pracy zarobkowej. Tak więc, z uwagi na charakter niedostatku stanowiącego podstawę zasądzenia alimentów, małżonek, który się ich domaga musi najpierw w pełni wykorzystać wszystkie możliwości w celu uzyskania dochodów niezbędnych do zaspokojenia własnych usprawiedliwionych potrzeb. Co rozumieć przez to ostatnie pojęcie? Usprawiedliwione potrzeby uprawnionego Usprawiedliwione potrzeby to takie, których zaspokojenie zapewni uprawnionemu normalne warunki bytowania, na zwykłym, przeciętnym poziomie, odpowiednim do jego stanu zdrowia i wieku. Obejmują one przede wszystkim wydatki związane z utrzymaniem na poziomie minimum socjalnego, zwłaszcza na zakup wyżywienia, ubioru, leków, podstawowych środków higienicznych do życia, opłacenia mieszkania, etc. Musisz jednak wiedzieć, że pojęcie to obejmuje także wszelkie koszty zapewniające godziwe życie, w tym stosowną opiekę medyczną, a nawet odpowiednią rozrywkę. Tym samym, zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb polega na zapewnieniu uprawnionemu mieszkania, wyżywienia, odzieży, leczenia, pielęgnacji w chorobie, oraz potrzeb kulturalnych i duchowych. Brzmi strasznie, prawda? Jednak jest promyk nadziei, gdyż zakres Twojego ewentualnego obowiązku alimentacyjnego wobec byłej żony zależy nie tylko od powyższej okoliczności, ale także od tego, jakie masz… Możliwości zarobkowe i majątkowe Przez „możliwości zarobkowe i majątkowe” rozumie się nie tylko zarobki i dochody rzeczywiście uzyskiwane przez zobowiązanego ze swojego majątku, lecz również te, które może on i powinien uzyskiwać przy dołożeniu należytej staranności i przestrzeganiu zasad prawidłowej gospodarki oraz stosownie do swoich sił umysłowych i fizycznych. Oznacza to, iż możliwości zarobkowe zobowiązanego nie mogą być zawsze utożsamiane z faktycznie osiąganymi przez niego zarobkami. W przypadkach uzasadnionych obejmują one bowiem także wysokość zarobków, które zobowiązany jest w stanie uzyskać, lecz nie osiąga ich z przyczyn niezasługujących na usprawiedliwienie. Chodzi tu o przypadki, w których na przykład nie wykonuje on wyuczonego i dobrze wynagradzanego zawodu, pracuje dorywczo lub w niepełnym wymiarze godzin. Tym samym więc, nawet jeśli Twoje „oficjalne” dochody są niewielkie, nie oznacza to, że Sąd nie obciąży Cię alimentami, skoro uzna, że powinny one być większe… Z drugiej strony, zobowiązany on jest do zbadania, czy małżonek dochodzący przed Sądem alimentów na swoją rzecz wykorzystuje w pełni swoje możliwości zarobkowe i majątkowe. Musisz też wiedzieć, że płacenie alimentów nie może powodować stanu niedostatku u zobowiązanego. Pomimo istnienia obowiązku alimentacyjnego, musi on mieć możliwość zaspokojenia co najmniej elementarnych potrzeb, zarówno swoich, jak i swojej nowej rodziny. Tak więc, czy będziesz zobowiązany do alimentów na żonę, zależy od indywidualnych uwarunkowań konkretnej sprawy… Skoro już jasne jest, kiedy będziesz musiał płacić alimenty na byłą żonę oraz od czego to zależy, na pocieszenie opiszę, jak długo ten „radosny” obowiązek będzie mógł na Tobie ciążyć. A więc… Do kiedy płaci się alimenty na byłego małżonka? Na Twoje szczęście, czas trwania obowiązku alimentacyjnego w odniesieniu do małżonka nieuznanego za winnego rozkładu pożycia jest z góry ograniczony terminem. Wygasa on bowiem, w zależności od punktu widzenia – „już” albo też „dopiero”, po pięciu latach od orzeczenia rozwodu. Jest jednak, jak to w prawie, jeden haczyk – istnieje możliwość przedłużenia tego terminu przez Sąd na żądanie uprawnionego z uwagi na szczególne okoliczności. Zalicza się do nich m.in.: kalectwo, chorobę psychiczną, niektóre choroby, wywołujące silny rozstrój zdrowia, i na przykład prowadzące do poważnych operacji, długotrwałość pożycia małżonków, znaczne dysproporcje w ich statusie materialnym po rozwodzie, jak również przyczyny uniemożliwiające lub ograniczające zarobkowanie uprawnionego małżonka. Z kolei do nie należy do nich stopniowy ubytek sił, a także dolegliwości i schorzenia byłego małżonka, dotykające go w miarę upływu życia. Zaznaczyć trzeba, że przedłużenie terminu płatności alimentów, może nastąpić tylko wtedy, gdy opisywane wyjątkowe okoliczności, powstały przed upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu. Powinieneś wiedzieć, że obowiązek alimentacyjny wygasa także: w razie zawarcia przez uprawnionego nowego małżeństwa, wskutek śmierci którejkolwiek z jego stron. Teraz możemy przejść do rozważenia, co stanie się z Twoim majątkiem osobistym, zgromadzonym przez ostatnie piętnaście lat przed rozwodem bez orzekania o winie. Łączy się to ściśle z pytaniem… Czy majątki osobiste małżonków ulegają podziałowi po rozwodzie? Musisz wiedzieć, ze najczęściej pomiędzy małżonkami panuje pełna wspólność majątkowa. Jeśli jednak chcą oni inaczej ukształtować wzajemne relacje w tym zakresie, nie ma do tego przeszkód prawnych. W tym celu może zostać ustanowiony pomiędzy nimi ustrój rozdzielności majątkowej, w drodze specjalnej umowy – tzw. intercyzy. Na szczęście, tak właśnie jest w Twoim przypadku! Jak funkcjonuje rozdzielność majątkowa? Oznacza ona taki ustrój majątkowy panujący pomiędzy małżonkami, w którym istnieją dwa, całkowicie odrębne i niezależne majątki każdego z nich. Skutkuje to zachowaniem przez współmałżonków w wyłącznym posiadaniu zarówno składników tego majątku, który został nabyty przed ślubem, jak i tego który został nabyty później, a więc w trakcie trwania związku małżeńskiego. Dodać trzeba, że każdy z małżonków sprawuje samodzielny zarząd swoimi aktywami i ma prawo do swobodnego dysponowania wszystkimi składnikami swojego majątku, samodzielnie też odpowiada za zaciągnięte przez siebie długi. Czy majątek osobisty współmałżonków podlega podziałowi po rozwodzie? Skutkiem powyżej opisanych
Alimenty oraz podział majątku po rozwodzie bez orzekania o winie Dowiedz się więcej »


